Zanim urządzisz domową strefę treningu lub regeneracji, określ, do czego ma Ci służyć.

1. Zacznij od celu – fitness, zdrowie, czy rehabilitacja?

Chcesz budować siłę, poprawić mobilność, wrócić do formy po kontuzji, a może zadbać o kręgosłup po pracy siedzącej? Od tego zależy, czy postawisz na wolne ciężary, sprzęt cardio, maty do jogi, czy może zestawy do fizjoterapii i stretchingu. Kluczowe jest, by przestrzeń odpowiadała Twoim realnym potrzebom – niekoniecznie wyglądała jak siłownia z Instagrama.

2. Wybierz sprzęt, który działa, nie tylko wygląda

Zamiast dużych, drogich urządzeń, które po tygodniu zamienią się w wieszak na ubrania, zainwestuj w kompaktowe, sprawdzone rozwiązania: kettlebell, gumy oporowe, TRX, drążek, roller, piłkę gimnastyczną. Do tego warto rozważyć pulsoksymetr, ciśnieniomierz lub smart-zegarek – czyli medyczno-fitnessowe wsparcie monitorujące zdrowie. Coraz więcej osób wybiera też lampy do światłoterapii czy pistolety do masażu powięziowego.

3. Nie zapomnij o atmosferze – to też element terapii

Oświetlenie, wentylacja, wygłuszenie, zapach – to czynniki często pomijane, a kluczowe w domowym treningu i regeneracji. Jasne światło LED, naturalne kolory, dobra mata i ulubiona playlista mogą zmienić zwykły pokój w miejsce, do którego chce się wracać. Warto dodać lusterko do kontroli techniki i prosty regał na akcesoria. Jeśli masz miejsce, pomyśl też o strefie chilloutu – np. leżance do masażu, matach do akupresury czy fotelu do stretchingu.

Autor

Redakcja